
|
Z
WIZYTĄ U MARKA BOJANOWSKIEGO
Dariusz Kuciński i Marek Bojanowski mają 2,5 hektara ogrodzonego,
lesistego terenu położonego nie dalej niż 800 metrów od przeprawy
promowej przez Wisłę. Miejsce nazywa się Ośrodek Wypoczynkowo -
Szkoleniowy Oblasówka i znajduje się w Oblasach, na "przedmieściach" Janowca.
Skoro już wiemy gdzie i czym współrządzi Pan Marek, 30-letni mieszkaniec
Warszawy, rozłóżmy jego włości na czynniki pierwsze: 47 łóżek dla
gości, wiata z paleniskiem oraz miejsce do grillowania pod dachem,
możliwość gry w paintball, jazdy na quadach, zjazdów na linach,
skoków na bungie. Wkrótce w Oblsówce będzie można także korzystać
ze ściany do wspinaczki i grać w mini-golfa.
Dla kogo to wszystko? Przede wszystkim dla pracowników przeróżnych
firm, którzy chcą się czynnie integrować. Dotychczas Oblsówka gościła
m.in. przedstawicieli Citibanku, Camisu, Makro Cash And Carry,
Bolsa, ING, PZU, PKO S.A. Turyści indywidualni, w miarę wolnych
miejsc, też się mogą w Oblasówce zatrzymać. Do ich dyspozycji jest
dobrze zaopatrzony w słodycze i napoje barek, piękny las i ...cisza,
która aż dzwoni w uszach.
Marek Bojanowski, który wcześniej prowadził ośrodek wypoczynkowy
w Bieszczadach, a jeszcze wcześniej był harcerzem, wychowawcą na
koloniach i pilotem wycieczek, twierdzi, że organizowanie wypoczynku
dla innych to jego sposób na życie.
- Żeby było ono udane trzeba się bardzo mocno angażować w to co
się robi. Jeśli człowiek nie udaje, a daje innym serce, często
otrzymuje w zamian to samo. A odrobina szczęścia w interesach jest
bardzo potrzebna - dodaje jeden z prężnych gospodarzy janowieckiej
ziemi.
powrót |