|
|
TEATR
SCENA RUCHU |


Aktorzy Teatru
Scena Ruchu: Małgorzata Mazurkiewicz, Mirosław
"Kiton" Olszówka, Aleksander Adamczyk "Olo mim", Michał Wójcik
"Ani Mru Mru"
|
Krąg
naszych zainteresowań obejmuje
eksperymentalno-badawcze poszukiwania
środków i form teatralnych,
odmiennych od istniejących w teatrze tradycyjnym.
Obraliśmy teatr ruchu, gdyż przeświadczeni jesteśmy
o sile oddziaływania i nośności ruchu
jako pewnego znaku, jako środka ekspresji.
Wierzymy, że istnieje zakres treści,
które może on wyrazić szybciej i dynamiczniej niż słowo,
że trafia bardziej bezpośrednio z większą sugestywnością.
Pozwala wyrażać całą sferę stanów emocjonalnych,
pewne idee ogólne oraz problemy
nurtujące współczesnego człowieka.
Poprzez swą wieloznaczność, niedopowiedzenie, wpływa
na wrażliwość i wyobraźnię, pokonuje barierę językową,
omija wszelkie przeszkody lingwistyczne.
Poszukujemy wszelkich form wypowiedzi scenicznych,
w których poprzez wykorzystanie
różnych technik ruchu, plastyki, koloru,
światła oraz muzyki nadamy teatrowi inny charakter,
wzbogacimy go o nowe idee i wartości.
W swoich zamierzeniach, proponowanych spektaklach,
eksperymentach z pogranicza teatru i plastyki, apelujemy
do wrażliwości widza i jego intelektu, pragniemy zachęcić
go do własnej interpretacji, nawet niezależnej od tej,
która inspirowała nasze działania.
Mirosław "Kiton" Olszówka
powrót
|
|




|
TEATR
SCENA RUCHU
"KALEJDOSKOP"
pantomima komiczna
dla widzów od lat 10 do 100
Reżyseria, scenografia i kostiumy
Mirosław "Kiton" Olszówka.
Choreografia i ruch sceniczny
Małgorzata Mazurkiewicz
Muzyka
Zespół VOO VOO
Fabuła Kalejdoskopu to historia kloszardów,
włóczykijów uwikłanych w komiczne i refleksyjne
sytuacje. Postacie z ,,Kalejdoskopu" ukazują życie
w karykaturze i z przymrużeniem oka. Ironia, humor
i poezja odsłaniają różne cechy charakteru człowieka,
z jego zaletami i wadami. Dowcip i fantazja
mieszają się tu ze zwykłymi słabostkami jakie towarzyszą
na co dzień każdemu z nas.
Trzech miglanców: Żółty, Niebieski i Czerwony nie są postaciami,
które uznają zasady dekalogu i wszelkich kodeksów moralnych. Ale
nasza sympatia jest po ich stronie. Chcielibyśmy się - rzuciwszy
w kąt wszelkie opory - wcielić w te, w sumie sympatyczne, postacie.
Może nawet zazdrościmy im cwaniactwa i umiejętności poruszania
się po bezdrożach życia. A na pewno zazdrościmy im tego, że potrafią
się w swej biedzie tak interesownie, ale przecież bezinteresownie
zjednoczyć.
Muzyka Voo Voo wprowadziła do przedstawienia radość i nostalgię
zarazem tworząc klimaty niezwykłej urody.
Mirosław "Kiton" Olszówka
Występują:
Małgorzata Mazurkiewicz, Aleksander Adamczyk, Mirosław Olszówka,
Sławomir Furtak.
Światła: Dariusz Filozof
Dźwięk: Sławomir Gładyszewski
|
|
 |
TEATR
SCENA RUCHU
"BOLERO"
Impresja ruchowa do muzyki
Maurice Ravela
Choreografia: Małgorzata Mazurkiewicz
Scenografia i idea impresji: Mirosław "Kiton" Olszówka
Wykonanie: Małgorzata Mazurkiewicz
Światła: Dariusz Filozof
Dźwięk: Sławomir Gładyszewski
Spektakl "BOLERO" to impresja
ruchowa inspirowana utworem Maurice Ravela, pod tym
samym tytułem.
Jest to spektakl autorski Małgorzaty Mazurkiewicz, choreografa
i aktorki zarazem, w scenografii Mirosława "Kitona" Olszówki.
Przepięknej muzyki, której zwykliśmy słuchać siedząc, mamy okazję
wysłuchać w całości... na stojąco. Słuchając muzyki oglądamy teatr
- pantomimę.
Scenografia została zaprojektowana tak, że publiczność ogląda przedstawienie
przez przecięte kotary, przez które nie można dostać się do środka.
Impresja dramatu rozgrywa się w ciemnym wnętrzu sztuki i naszym.
Podglądanie świata i jego ciekawość narasta w każdym z nas tak,
jak niemalże do eksplozji, narasta powtarzająca się melodia w utworze
Ravela.
Nie o interpretację zatem tu idzie, a o uświadomienie sobie uwikłań
i zależności łączących nas z jego materią i ruchem. Całkowite
zerwanie to śmierć. Nici życia są wprawdzie kruche, ale są. Nasza
czujność winna być nastawiona w tym jednym szczególnie kierunku
- byśmy nie byli zbyt chaotyczni w ich łączeniu, rozdzielaniu i ...przerywaniu.
Różnie w życiu bywa. Owad wpadając w pajęcze sieci - ginie w nich.
Po to są sieci. Człowiek, trafiając na nie, uwalnia się z nich
jednym ruchem ręki i odchodzi dalej.
"BOLERO" Teatru Scena Ruchu jest odą do radości i końcem świata jednocześnie.
Publiczność oklaskuje przedstawienie i wychodzi. Tancerka życia, Małgorzata Mazurkiewicz,
pozostaje w ciemności...
Mirosław "Kiton" Olszówka
|
|



 |
TEATR
SCENA RUCHU
"POPIOŁY"
OBRAZ PANTOMIMICZNY NA MOTYWACH
MALARSTWA EDVARDA MUNCHA
Reżyseria i scenografia: Mirosław "Kiton" Olszówka
Choreografia i kostiumy: Małgorzata Mazurkiewicz
Muzyka: VOO VOO - ukazała się na płycie "Mimozaika"
Spektakl o mężczyźnie, kobiecie, o
ich samotności, stanach melancholii, zbliżeniu i
rozstaniu. Motywy te pojawiają się obsesyjnie. Zmysłowość
ukazuje się tu z atrybutami śmierci; zbliżeniu płci
towarzyszy nieubłagana walka, kobieta pokazuje oblicze
demoniczne. Kochankowie przeżywają uniesienie miłości,
piekło zazdrości, rozstania. Spektakl, w którym rzeczywistość
miesza się na przemian z wyobraźnią i marzeniami.
Aktorzy wyrażają sprawy jakie między ludźmi wyraża
się nagłym spojrzeniem, uśmiechem, gestem. Ukazują
stany emocjonalne i wrażenia towarzyszące napięciom
między mężczyzną i kobietą.
Mirosław "Kiton" Olszówka
,,...Poczułem, że muszę coś zrobić.
Poczułem, że będzie to łatwe, że wszystko nabierać
będzie kształtu w moich rękach, jak pod wpływem
magii. Oto co chciałem pokazać: mocno obnażone
ramię, mocno brązową szyję, młodą kobietę kładącą
głowę na szerokiej piersi... nie byłaby to po prostu
tańcząca para, lecz ogniwo w łańcuchu pokoleń...
Chciałbym stworzyć wiele takich obrazów. Nigdy
więcej nie będę malował takich wnętrz ani ludzi
czytających, ani szyjących kobiet. Będę malował
ludzi żywych, którzy oddychają, czują, cierpią
i kochają".
Edvard Munch
|



 |
 |
Teatr
Scena Ruchu z Lublina i Teatr Nowy Praga prezentuje:
"GŁOSY"
premierowy spektakl, opowieść
o złu, przemocy,
i zależnościach między ludźmi - władzą a społeczeństwem...
Czy zło jest częścią panującego w świecie porządku?
Czy od zła można uciec?
Reżyseria - Mirosław "Kiton" Olszówka.
Muzyka - zespół Voo Voo.
Światła - Dariusz Filozof.
Te "Głosy" wciąż słychać
z różnych stron świata. Są ponadczasowe i uniwersalne.
Wołają o ludzką godność.
XX-wieczna dumna (jakże często europejska) cywilizacja, prawie
od samego początku, miała wszak "swoje piramidy"... Czyli
pychę i okrucieństwo "silnych władców" (jakże często
tyranów) oraz setki tysięcy, miliony bardzo samotnych, niepozornych "bosych
słuchaczy Historii"...
"Głosy" - zapis niecodziennej, zupełnie indywidualnej i okrutnej
historii, w pewien sposób bardzo bliskiej tej, jaka spadła np. któregoś dnia
na głowę Józefowi K. z Kafkowskiego "Procesu"...
"Głosy" - a przed oczami przesuwają się nam obrazy terroru i zniszczenia,
eksterminacji i poniżenia. Cierpienia.
"Głosy" - przepełniona nienawiścią machina zniszczenia.
Oglądamy zmagania kilkoro "zwyczajnych bohaterów", obywateli
bliżej nieokreślonego państwa, z okrucieństwem, które "nadchodzi" -
zawsze znienacka i skądś z zewnątrz. Choć przecież jest to brutalny
gest zawsze od drugiego człowieka...
Tę rzeczywistość - sumę przemocy i bezsensu - trudno jest poddać
jakimś logicznym interpretacjom i trudno jest poddać jakimkolwiek
próbom ogólnoludzkiego mierzenia się z nią... Oczywiście, próbować
mierzyć się z ową rzeczywistością człowiek może i musi, ale czy
zdoła z nią zwyciężyć?
Miejscem premiery "Głosów" będzie Warszawa - symbol niezwykłego
oporu wobec tyranii. Miasto, które przeszło 60 lat temu broniło
zasadniczych ludzkich wartości zagrożonych przez nazizm. Duch Powstania
Warszawskiego - duch sprzeciwu wobec niesprawiedliwości - winien
stać się swoistym fundamentem "Głosów". Ich naturalnym
wzmocnieniem i cennym sprzymierzeńcem.
Premiera 1 sierpnia 2005
Mirosław "Kiton" Olszówka
reżyser
Maciej Proliński
kierownik literacki
Teatr Scena Ruchu
powrót |
 |
|
|