



Rycerz i strażnik papieski

Mirosław Olszówka z rycerzami w Watykanie.

Rycerz w Instytucie Polskim w Rzymie. |
PO PROMOCJI W JANOWCU - WIZYTA
W RZYMIE
Najpierw Rycerz, oczywiście
z ciasta, przybył na janowieckie wzgórze zwane Manesem.
Popatrzył na Zamek i Wisłę, dał się kilkudziesięciu
osobom ugryźć, mniam, mniam, mniam, a jeszcze większej
gromadzie turystów zapakować w elegenckie torebki
i zabrać w Polskę.
Potem Rycerz wykonany ręcznie w Piekarni sc H.A.W.
Urbanek w Oblasach przez mistrza piekarnictwa Pana
Ryszarda Gembala, spotkał Martynę Jakubowicz, która
przygrywała na jego promocji, wykonując swoje największe
przeboje i piosenki Boba Dylana zaaranżowane z myślą
o nowej płycie. Gdy już nasz mały, ale robiący coraz
wiekszą furorę, bohater dał sie wszystkim gościom
Państwa Małgorzaty Mazurkiewicz i Mirosława Olszówki
obejrzeć, wybrał się na janowiecki rynek, gdzie
spotkał artystę. Artysta nazywa sią Grzegorz Sądecki,
mieszka w Lublinie i swojego czasu namalował na
ruinach miejscowego Zamku postaci uśmiechniętych
rycerzy, które później posłużyły za pierwowzór Rycerza
do chrupania. Panu Sądeckiemu nasz Rycerz bardzo
się spodobał, o czym wkrótce w tym miejscu powinien
opowiedzieć sam, dużo, dużo więcej...
Rycerz, wyprodukowany na zlecenie Kiton Art Mirosława
Olszówki, spakował następnie manatki, a dokładnie
siebie do wspomnianej gustownej torebki, i pojechał
do...Rzymu. Tam również zrobił duże wrażenie na
smakoszach drożdżowego ciasta, i podobnie jak w
Polsce "otoczył" się muzyką. Tym razem
grupy Voo Voo, która nad Tybrem występowała na międzynarodowym
festiwalu. Zresztą bardzo udanie.
Uff! Jak na kilkutygodniowy żywot nasz pan Rycerz
hula po świecie , że hej!!! Acha, Rycerz z Zamku
w Janowcu, gdzie można go kupić, występuje pod dwoma
postaciami: z halabardą i z szablą. W stolicy Włoch
demonstrował swoją urodę zarówno z jednym jak i
drugim orężem walki. Tym sposobem pobił, przepraszam
podbił słoneczny But, w jednej chwili.
Tak trzymać eksportowy Rycerzu!
powrót
|